praca zdalna za granicą

Praca zdalna Teneryfie – to brzmi realnie

Praca zdalna to jeden ze znaków naszych czasów. Na rynku pracy jest już powszechnym zjawiskiem. Polega na tym, że prace prace zarobkowe w formie zadań zleconych przez kontrahentów wykonuje się poza tak zwaną siedzibą firmy. Potocznie rozumie się pracę zdalną przez realizację w domu zadań za pośrednictwem – jak mówi kodeks pracy – środków komunikacji elektronicznej. Stąd właśnie starsze miana takie jak „telepraca” i „e-praca”, które wyewoluowały do postaci pracy zdalnej, tak naprawdę jednak idea pozostaje w swym rdzeniu ta sama. Wyniki działań i raporty ze wskaźnikami przesyła się pracodawcy przez internet. A ponieważ internet jest wszędzie, można wykonywać powierzone zadania gdziekolwiek, w dowolnym miejscu naszej planety.

Jeśli wspomni się stare chińskie powiedzenie „jeśli będziesz robić to co lubisz, nigdy nie będziesz musiał pracować” praca zdalna może stać się synonimem wiecznych wakacji.

teneryfa widoki

Praca zdalna to nie konieczność, a sposób na życie

Zgodnie wyzwaniami i możliwościami specjaliści coraz częściej decydują się na zmianę miejsca zamieszkania, dzięki temu odnoszą większe korzyści ze swoich działań. Niektórzy podróżują po całym świecie, kierując się swoimi upodobaniami albo koniecznością dostosowania do stref czasowych swoich kontrahentów. Wielu szuka też kraju, w którym utrzymanie jest tańsze a warunki egzystencji atrakcyjniejsze. Wychodząc naprzeciw ich potrzebom na rynku pracy na całym świecie działają agencje, które zajmują się pośrednictwem pracy wyłącznie dla freelancerów. Niektóre koncentrują się na wymogach środowiskowych, inne oferują kontakty z kontrahentami w określonych kategoriach specjalizacji.

Najpowszechniejsze grupy zleceń to:

  • programowanie
  • grafika
  • marketing
  • customer support
  • copywriting
  • DevOps & sysadmin
  • business/exec & mangement
  • copywriting

Jak widać, kategorie zawierają większość tego, z czego składa się dzisiejszy świat. Dodatkowe dziedziny oczekujące na freelancerów to sklepy internetowe, monitoring zamówień analiz rynkowych, blogosfera oraz montaż filmów i spotów reklamowych.

Jak wygląda życie na Teneryfie?

Możliwości są tak naprawdę nieograniczone, pozostaje tylko zadbać o komfort warunków pracy. Poza odpowiedzią na pytanie czym chcemy się zajmować, warto też zastanowić się, gdzie odpoczywać. Dla wielu z nas wakacje to synonim ciepłego klimatu, dostępu do morza, przyjaznego otoczenia, pięknej pogody i odpowiedniej ilości nie spotykanych nigdzie indziej atrakcji. Wszystkie podane warunki spełnia pewna wyspa na Oceanie Atlantyckim, położona u północno-zachodnich wybrzeży Afryki. Oferuje przybyszom mnóstwo atrakcji, między innymi szerokie możliwości uprawiania sportów wodnych, rejsy statkiem, wycieczki paralotnią, park wodny i pola golfowe. Obrazu dopełnia fakt, że wyspa ta należy do Hiszpanii, a więc leży w Unii Europejskiej toteż nie potrzeba paszportu by tam dotrzeć. To Teneryfa.

Co dla osób pracujących zdalnie będzie na Teneryfie najważniejsze?

Oczywiście, dostęp do internetu

Jeśli w mieszkaniu, które się wynajmie nie będzie sieci można spokojnie podpisać umowę z jednym z lokalnych dostawców. Umowa jest wygodna, jej rozwiązanie proste i bezkosztowe – zwykle po trzech miesiącach od zawarcia. Korzystając z szybkiego netu nie odnotowuje się żadnych spadków prędkości, ani innych problemów. Co prawda dostęp do sieci oferuje też większość lokali rozrywkowych, ale tu prędkość sieci rzadko wystarcza na coś więcej niż social media. Jeśli więc nie jest się konsultantem, bądź doradcą którego obowiązki polegają głównie na wysłuchiwaniu czyichś problemów albo przeprowadzaniu wywiadów, lepiej się zabezpieczyć i dostęp do netu kupić. Dla mniej wymagających zadań można skorzystać z internetu mobilnego – dostarczają go europejscy potentaci tacy jak vodafone i orange. Po zakupie i rejestracji karty u operatora pokazuje się dokument tożsamości a potem internet jest z nami wszędzie, i zawsze. Druga ważna sprawa to dotarcie na miejsce.

Transport

Nie ma reguły jeśli chodzi o ilość spędzanego tu czasu. Niektórzy mieszkają na Teneryfie osiem miesięcy, a przez resztę roku doceniają uroki wiecznych wakacji na miejscu w Polsce. Z kraju mamy wygodne połączenie z Wyspami Kanaryjskimi tanimi liniami lotniczymi z kilku miast. Czas jaki dzieli nas od urokliwego miejsca na Atlantyku to zaledwie sześć godzin. Na miejscu poruszanie się jest również łatwe. W najdłuższym miejscu Teneryfa mierzy 90 kilometrów, wszędzie da się dojechać w miarę szybko.

wypożyczalnia samochodów

>>Zobacz ofertę wynajmu samochodów na Teneryfie <<

Główne drogi przebijają się przez skały i góry, część biegnie tunelami. Z mniej uczęszczanych szlaków lepiej korzystać po uprzednim poznaniu okolicy, ponieważ zwykle są wąskie i nie pozwalają zawrócić ale ten element niespodzianki należy do miejscowych atrakcji, czyli wycieczek wynajętym jeepem. Jeśli nie chcemy poruszać się samochodem, wyspa jest bardzo dobrze skomunikowana miejskimi autobusami. Dojedzie się nimi w każdy zakątek, nawet nie do końca turystyczny, ponieważ linie powstały z myślą o tutejszych mieszkańcach. Wstęp na pokład autobusu najlepiej uzyskać przy pomocy tak zwanego BONO biletu. Ma on do wykorzystania określoną kwotę, na przykład 15 euro i nie jest ważne kto i kiedy z niego korzysta. Możne jeździć w dwie osoby odbijając bilet u kierowcy dwukrotnie. Jeśli kwota jaka pozostanie na bilecie będzie zbyt mała, by zapłacić za przejazd, różnicę bez problemu reguluje się gotówką. Korzystanie z BONO opłaca się, ponieważ daje 40-procentową zniżkę na przejazdy w porównaniu do biletów kupowanych bezpośrednio u kierowcy. Warto poświęcić trochę czasu by dowiedzieć się jakie oferuje atrakcje Teneryfa. Najtaniej jednak będzie podróżować samochodem – wynajem to 25 euro, albo 18 dla stałych klientów. Jeśli pracujemy zdalnie i jednocześnie przeżywamy niekończące się wakacje, stałym klientem zostaniemy bardzo szybko.

san sebastian na teneryfie

Teneryfa: Koszty życia na miejscu

Skoro kwestie dostępu do sieci i ogólnej komunikacji przedstawiają obraz Teneryfy w pozytywnych barwach, czas na kolejne żywe kolory, a mianowicie koszty życia na miejscu. Wiadomo, to indywidualna kwestia – jedni mogą żyć za 400 euro, innym nie wystarczy 1000. Minimum nie różni się zbytnio od Polskiego, o ile opłacamy wszystkie rachunki zdarzają się jednak kontrahenci, którzy poza wynagrodzeniem wabią pracowników możliwością regulowania ich należności. W trakcie pracy i tak nawiązuje się nowe kontakty – szczególnie tutaj, gdzie przypadkowa rozmowa na plaży może poskutkować nowym zleceniem. Wracając jednak do tematu kosztów życia na Teneryfie trzeba powiedzieć, że woda i prąd kosztują tu tyle samo co w Polsce. Oferty sklepów można sprawdzić w sieci – część żywności jest produkowana na miejscu, więc banany, winogrona,, pomidory i ziemniaki są stosunkowo tanie i nie obciążone marżą transportową. Reszta diety kosztuje zależnie od upodobań, ale bez zbyt częstych ekstrawagancji wypada bardzo korzystnie. Zwłaszcza, że owoce morza na pewno wypadają taniej niż w Polsce, zaś w ciepłym klimacie spokojnie wystarczą za podstawę wyżywienia. Niewielkie pieniądze kosztuje również kozi ser, wino i większość domowych potraw. Kolejna kwestia związana z kosztami życia to mieszkanie.

Znajdź lokum

Nie ma większego problemu ze znalezieniem lokum – Teneryfa żyje z turystyki, a obsługa ruchu wymaga pełnego przekroju oferty, od studenckiego pokoju po kawalerki w hotelowych budynkach. Często można spotkać hotele przerobione na prywatne mieszkania – w tej opcji do dyspozycji najemcy często pozostaje basen i duży taras, lub wejście na dach a czas umilają widoki na ocean. Nie ma też kłopotu z wynajęciem mieszkania, albo pokoju od mieszkańca wyspy zamiast za pośrednictwem agencji. Często jednak w większości takich miejsc oddana do dyspozycji kuchnia jest niewielka, a większość jej wyposażenia stanowić będzie mikrofalówka. Tylko, że takie lokale są bardzo korzystne cenowo i zaoszczędzone pieniądze można spokojnie zainwestować w stołowanie się gdzież „na mieście”, co dla większości freelancerów niechętnych do samodzielnego pichcenia jest niezwykle atrakcyjną opcją. Wynajmując lokal warto trzymać się dwóch zasad – nawiązać z podnajemcą kontakt przed pierwszą wpłatą i sprawdzić w jakim języku porozumiewa się ewentualny gospodarz. Na całym obszarze Teneryfy można porozumiewać się w językach angielskim i niemieckim, w tych też językach są tablice informacyjne.

apartamenty na teneryfie
>> Sprawdź ceny wynajmu apartamentów na Teneryfie. <<

Ponieważ Teneryfa jako baza pracy zdalnej bywa wybierana przez wiele osób, łatwo tu spotkać nie tylko ludzi preferujących nasz styl życia i sposób spędzania czasu (i imprezowania) ale też skorzystać z usług firm obsługujących freelancerów. Wystarczy zapowiedzieć przybycie na tę rajską wyspę. O spanie, mieszkanie, internet, rozrywkę, społeczność a nawet studio nagrań można się już nie martwić. Agenci od co-workingu i co-livingu pomogą oszczędzić czas, zachować niezależność i zadbać o osobistą wygodę.

Kolejnymi atutami Teneryfy jako miejsca pracy:

  • pozytywne nastawienie mieszkańców do obcokrajowców
  • ładna pogoda przez większość roku
  • najcieplejsze miejsce w UE (choć ma swój odpowiednik zimy), nazywane wyspą wiecznej wiosny
  • mnóstwo udogodnień związanych z wypoczynkiem, jest tu tyle miejsc wartych odwiedzenia, że pół roku może nie wystarczyć by odwiedzić je wszystkie

Większość wyspy przygotowana jest na to by pomóc przyjezdnym wypoczywać, Teneryfa należy do najlepszych miejsc jakie można wybrać na wieczne wakacje, na które można zarobić na bieżąco przy pomocy podręcznego komputera.

To tylko kwestia wyboru, czy chce się spędzać czas w parkach rozrywki, na wycieczkach, czy na wyprawie do parku narodowego na zboczach wulkanu Teide, spisanego na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Nic nie stoi też na przeszkodzie, by większość czasu spędzać na którejś z tutejszych pięknych plaż. Opowiadać o tym jak wygląda życie freelancera na Teneryfie można naprawdę długo, najlepiej będzie jednak wybrać się samemu na tydzień dwa i przekonać się na własne oczy. Warto przejrzeć ofertę zawierającą wycieczki na Teneryfie. Przy okazji można zacząć przygotowywać sobie grunt pod dłuższy pobyt, ponieważ mało kto nie chce tu powrócić.

 

Praca zdalna – ewolucja

Tak naprawdę ewolucja pracy zdalnej wynika nie tylko z ekspansji sieci ale z ujęcia idei przez ustawodawcę oraz zmienność charakteru celów działań większości działających na rynku przedsiębiorstw. Rozwój procedur opisujących pracę zdalną był wynikiem tego, że nie sposób przewidzieć wszystkich wariantów w jakich może rozwinąć się sytuacja. Wstępnie jednak kodeks klasyfikował pracę zdalną jako posiadającą charakter doraźny lub regularny. Pierwszy przypadek był sytuacją wyjątkową, kiedy to np. pracownik musiał być w określonym momencie w domu bo czekał na komisję ze spółdzielni albo elektryka, w związku z czym pracodawca pozwalał mu wykonywać obowiązki na stanowisku domowym. Druga klasyfikacja e-pracy wynikała z ilości czasu jaki pracownik poświęcał na zdalne wykonywania swoich zadań. W ten sposób rynek pracy posługiwał się określeniami pracy permanentnej (w pełnym wymiarze), naprzemiennej (część dni w domu, część w biurze) i uzupełniającej (większość czasu w biurze, w nielicznych przypadkach w domu). Na uwagę zasługuje, że w większości opracowań eksperckich określenia telepracownika i freelancera postrzegano praktycznie tak samo, a wspomnianych nazw używano synonimicznie. Reszty dokonała ewolucja rynku pracy.

freelancer jako specjalista

Freelancer jako najemnik i specjalista

Wraz z rozwojem technologii i nowych rozwiązań coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których zatrudnienie zdalnego pracownika było dla danej firmy jedyną szansą na pozyskanie specjalistów. W ten sposób zmieniło się społeczne postrzeganie freelancera – z człowieka do wszystkiego i najemnika, stał się ekspertem w swojej dziedzinie. Jak się bardzo szybko okazało – tańszym w porównaniu do standardowych. Pracodawcy nie musieli ponosić kosztów organizacji miejsca pracy, dodatkowego sprzętu, niektórych materiałów oraz szkoleń wprowadzających. Co więcej okazało się, że współpraca z wieloma specjalistami z różnych miejsc na świecie na ogół odświeża wizję przedsiębiorstw i znacząco wspomaga rozwój. Z kolei w życiu zdalnych pracowników podkreślano zalety oszczędności czasu, brak stresu związanego z dojazdami, obniżenie kosztów wyżywienia. Freelancer coraz częściej miał też szanse na większe wynagrodzenie w porównaniu do pracownika stacjonarnego. Skoro przedsiębiorca oszczędza na organizacji miejsca pracy i dokształceniu pracownika, może przeznaczyć więcej środków na pensję dla niego. Nie jest to jednak regułą, ale większość freelancerów unika zarobków poniżej swoich potrzeb, realizując zlecenia dla dwóch, lub więcej firm – w ten sposób unikają też pułapki polegającej na koncentracji na zadaniach z jednej tylko firmy i problemów z utrzymaniem w razie straty zleceń.

Firmy, dla których ważnych jest charakter kultury pracy związany z atmosferą i relacjami międzyludzkimi na ogół rezygnują ze współpracy z freelancerami, ponieważ z ich punktu widzenia tylko integracja i dążenie do wspólnego dobra jakim jest rozwój firmy daje efekty rynkowe w przeciwieństwie do sytuacji, w której dla pracownika najważniejszy jest rozwój indywidualny i osobiste cele zawodowe.

Podkreśla się też, że praca zdalna to brak kontaktu z innymi pracownikami, czyli ograniczenie rozwój zawodowego przez spadek liczby okazji do uczenia się od innych pracowników.

Procent takich przedsiębiorstw na rynku światowym stale jednak spada – pedagogika środowiska pracy w średnich i dużych przedsiębiorstwach na przestrzeni lat uległa pewnej standaryzacji i niektóre wyznaczniki kultury pracy są przyswajane przez pracowników także podczas pracy zdalnej. Reasumując – mamy XXI wiek i mnóstwo udogodnień w pracy zdalnej oraz powszechną akceptację freelancerów jako integralnej części globalnego rynku pracy. W skrócie oznacza to, że aby pracować wystarczy posiadać komputer i dostęp do internetu.